Faworki na piwie!



"Już Karnawał! Jak ten czas szybko leci. Przyznam, że trochę za szybko, ale przynajmniej niedługo będą wakacje! Ha! Dobra, wiem, przesadziłam :) Lubicie Karnawał? Wieczorne spotkania z przyjaciółmi, tańce do rana itd. Ja lubiłam... teraz już nie mam na to czasu, ale coś z czego nie zrezygnowałam, to karnawałowe smakołyki, i nie mówię tu tylko o tych bardzo kalorycznych, ale również tych małych przekąskach, na jeden kęs. Mogę śmiało powiedzieć, że mój Karnawał przejawia się zabawą w kuchni. Drobnymi eksperymentami z których korzysta moja cała rodzina. Dziś bardziej kalorycznie, faworki, zwane inaczej chrustem. Najlepsze te cienkie i chrupiące, długo ubijane wałkiem. W tym roku skorzystałam z przepisu znalezionego na tym blogu. Nie byłabym sobą gdybym czegoś nie pozmieniała, ale bazę pozostawiłam taką samą. Wychodzą naprawdę bardzo fajne. Polecam Faworki na piwie! "

Składniki

  • 550 g mąki tortowej
  • 4 żółtka
  • szczypta soli
  • łyżka niesolonego masła 
  • 250 ml piwa mocnego ( 7% )
  • olej do smażenia
  • cukier puder do posypania

Sposób przygotowania:
Mąkę przesiewamy przez sitko, dodajemy rozbełtane żółtka, szczyptę soli i miękkie masło. Zalewamy to wszystko piwem i ugniatamy, w razie potrzeby podsypując lekko mąką. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Gotowe ciasto bijemy wałkiem, aby się napowietrzyło (dzięki temu faworki będą bardziej kruche) u mnie około 5 minut, ale można dłużej.

Ciasto dzielimy na mniejsze kawałki i wałkujemy je na bardzo cienkie płaty. Najlepiej robić to na obsypanym mąką blacie, aby ciasto nie przywarło. Płaty kroimy w paski, w środku robimy nacięcia, przez które przeciągamy jeden z rogów.

Faworki smażyłam w frytkownicy, w oleju nagrzanym do 180`C- 190`C, ale równie dobrze można to robić w szerokim rondelku. Smażymy z obu stron, wykładamy na papierowy ręcznik, po ostudzeniu przekładamy na szeroki talerz i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!







Komentarze

  1. A to ci dopiero na piwie super, trzeba kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy nie robiłam faworów w piwie, niezły pomysł na imprezę:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Słodko dziękuję za pozostawione komentarze!