Wytworny Tort Truskawkowy



" Nie powiem, żeby wszystko szło po mojej myśli. Samochód nadal nie odzyskał w pełni swoich sił, piec ogrzewający mi dom - hmm, no po prostu - przestał go ogrzewać, a na dworze nadal nie zanosi się na  Hawaje. Trudno mieć do tego wszystkiego pretensje, więc jej nie mam. Ale jest mi jakoś z tego powodu źle. Chciałabym, chciałabym być nad piaszczystym morzem i wylegiwać się w słoneczku u boku eM, ale na to muszę jeszcze poczekać jakieś ... o, dokładnie pół roku. Dobrze, że przynajmniej w kuchni, na razie(!), wszystko jest OK. Mam dla Was hit na Walentynki - Wytworny Tort Truskawkowy. Zakochałam się w nim od pierwszego kęsa! ( Chociaż nie wiem czy jego wygląd też nie miał tu jakiegoś znaczenia). Trochę zabawy z nim jest, ale moi drodzy, WARTO! Właściwie, jego skład został już wcześniej podany na moim blogu więc przekopiuję jego treść. Powodzenia!"


Wytworny Tort truskawkowy - krok po kroku:


Składniki  na biszkopt:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy cukier i ubijamy dalej. Gdy piana będzie się świecić zaczynamy dodawać żółtka.
Mąki przesiewamy i dodajemy partiami do masy, mieszamy łyżką.

Jeżeli używacie metalowej formy, to wyłóżcie ją od spodu papierem do pieczenia, jeżeli silikonowej to nic nie musicie robić. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 160-170 `C przez 30-40 minut, do suchego patyczka.

Od razu po upieczeniu wyjąć z piekarnika i upuścić ciasto z wysokości 60 cm na podłogę.
Włożyć z powrotem do uchylonego piekarnika i całkowicie wystudzić. Odkroić nożem boki ciasta. Pokroić na 3 równe blaty.

Składniki na krem waniliowy:
  • 3 żółtka
  • 1/2 l mleka
  • 1 laska wanilii
  • 80 g mąki pszennej
  • 10 dag cukru pudru
  • 100g masła
  • 80g cukru
Mleko z ziarenkami i laską wanilii gotujemy na małym ogniu przez około 8-10 minut. Wyjmujemy wanilię, a gorące mleko wlewamy partiami do żółtek ubitych wcześniej z cukrem i mąką. Całą masę cały czas mieszamy i  gotujemy na niewielkim ogniu, aż krem zgęstnieje. Zdejmujemy rondelek z ognia i przekładamy go do miski wypełnionej zimną wodą dalej mieszając  do momentu aż krem osiągnie pożądaną gęstość. 

Masło ucieramy z cukrem. Gdy uzyskamy jasną masę, zaczynamy dodawać łyżkami budyń. Gdy masa już nabierze odpowiedniej gęstości, wkładamy ją do lodówki na 30 minut ( może być dłużej)

Składniki na bezy:
  • 4 białka
  • 250g cukru pudru
  • barwnik czerwony (jestem prawie pewna, że podobny efekt da sok z wiśni lub granatu)
Białka lekko podgrzewamy w kąpieli wodnej i ubijamy.
Gdy masa podwoi swoją objętość zdejmujemy z garnuszka i dalej ubijamy. Gdy piana będzie całkowicie sztywna, dodajemy partiami cukier puder, by utrwalić masę. Na sam koniec dodajemy trochę ulubionego barwniku ( u mnie czerwony ).

Masę przekładamy do szprycy i tworzymy małe ozdobne kropki. Pomiędzy bezami pozostawiamy mały odstęp, bo jednak trochę urosną.

Wkładamy do lekko nagrzanego piekarnika i pieczemy, a raczej suszymy w 120`C przez około 50 minut.
Po 30 minutach możemy otworzyć drzwiczki aby zebrana para wyleciała, a następnie zamykamy i suszymy dalej, do momentu gdy beza będzie całkowicie sucha.

Składniki na mus truskawkowy:
  • 0.5 kg mrożonych truskawek
  • 50g cukru
Truskawki miksujemy w blenderze razem z cukrem na jednolita masę.

Składniki na Ladyfingers:
  • 3 białka
  • 3 żółtka
  • 85g cukru pudru
  • 75g mąki
  • 2 łyżki cukru waniliowego
Piekarnik rozgrzewamy do 180`C.
Białka ubijamy na pianę. Musi być dobrze ubita. Do sztywnej piany dodajemy partiami cukier puder i dalej ubijamy. Następnie cukier waniliowy. Gdy piana będzie już lśniąca, dodajemy po jednym żółtku.
Mąkę przesiewamy i lekko mieszamy łopatką, aby masa nie opadła.

Szprycą wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia , pozostawiając odstępy.
Posypujemy cukrem pudrem i po 2 minutach, powtarzamy czynność.

Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 13 minut. Po wyjęciu posypujemy ponownie cukrem pudrem - studzimy na kratce. 

Sposób przygotowania tortu:

Ostudzony biszkopt kroimy na 3 blaty i wykładamy na ozdobny talerz. Środek pierwszego blatu smarujemy grubą warstwą kremu waniliowego, tak aby pozostawić 1,5 cm na końcu biszkoptu (musimy zostawić sobie trochę kremu na koniec). Przykrywamy go drugim blatem.

Następny blat smarujemy cienką warstwą musu truskawkowego, potem posypujemy ją pokruszoną bezą. Przykrywamy trzecim blatem.

Wierzch tortu dekorujemy grubą warstwą musu truskawkowego. Boki biszkoptu ozdabiamy ostudzonymi biszkoptamiLadyfingers, krojąc je do odpowiedniej wysokości ( jeżeli nasz tort jest zbyt niski albo one po prostu zbyt długie). Biszkopciki przyklejamy na resztki pozostawionego wcześniej kremu waniliowego, jeden obok drugiego.

Dekorujemy czerwoną wstążką i wręczamy ukochanej osobie.
Czasochłonny, ale czy nie piękny?




Komentarze

  1. Chyba najwięcej uroku dodaje mu ta czerwona kokarda :) myślę, że wygląd na pewno ma znaczenie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki piękny ten tort! Cudowny~!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawie i efektownie wygląda:) I jest truskawkowy, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie się prezentuje:)
    przepiekny

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Słodko dziękuję za pozostawione komentarze!