Czekoladowiec pod chmurką




" No i jak tam Wasze przedświąteczne porządki? Wpadliście już w gorączkę świątecznych zakupów? Ja jestem przerażona, bo nie mam jeszcze żadnego kupionego prezentu. A nie, jeden mam - na 12... Nie mam kiedy pojechać na zakupy, a co gorsza, chyba pierwszy raz, nie mam w ogóle pomysłu co mogłabym kupić bliskim. Straszne uczucie. Macie może jakieś fajne propozycje? Jeżeli tak to podzielcie się nimi w komentarzach. Jak nie mi, to może komuś innemu pomysł przypadnie do gustu. Wczoraj musiałam będąc w sklepie wymyślić jakiś prosty, szybki przepis, który będę mogła wykorzystać w domu. Mając dwie godziny na przyszykowanie się, spakowanie prezentu z okazji rocznicy ślubu moich Dziadków i zrobienie owego wypieku wpadłam na pomysł Czekoladowca. Podczas poszczególnych etapów wykonania tego ciasta, miałam chwilę by oderwać się od przygotowań i wykorzystać ten czas na zajęcie się swoją osobą, t.j. przyszykowanie ubrania (wiecie ile to zajmuje, no nie?) umalowanie się, uczesanie i pomalowanie paznokci! Jednym słowem przepis godny polecenia i całkiem oryginalny. Oto Czekoladowiec pod chmurką. Idealny na świąteczny stół, bez dwóch zdań - polecam! "


Składniki:
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 3/4 kostki masła
  • 2 miarki cukru
  • 3 łyżeczki cukru Waniliowego
  • 4 jajka
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 miarki przesianej mąki 
  • opakowanie ciasteczek HIT kokosowych
  • Śmietanka 30-36% 500ml
  • 4 łyżeczki cukru waniliowego

Sposób przygotowania:

Rozgrzewamy piekarnik do 175`C. W kipieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i masło. Chwilę to trwa, ale poza paroma momentami kiedy trzeba naszą miksturę pomieszać, nic z tym więcej nie robimy. Gdy czekolada połączy się całkowicie z rozpuszczonym masłem, dodajemy cukier - najlepiej drobny i znowu czekamy aż wszystko stworzy jednolitą masę. Miskę z czekoladą wyjmujemy z wody i odstawiamy na chwilę aby przestygła (dobre 5-10 minut, więc macie chwilę dla siebie). Do schłodzonej czekolady dodajemy jajka i mieszamy. Następnie dodajemy proszek do pieczenia i mąkę. Gdy masa będzie dobrze wymieszana, odstawiamy na bok i zajmujemy się podstawą ciasta. Połowę ciasteczek HIT mielimy i wysypujemy do naszej formy. Ciasteczka wyrównujemy i ugniatamy. 

Zastanawiam się czy ciasto nie byłoby jeszcze lepsze, gdyby włożyć tą formę do lodówki, następnym razem to sprawdzę. 

Gdy już wyrównacie ciasteczka, wylewacie na to naszą masę czekoladową i wkładacie do piekarnika. Pieczemy od 30 do 40 minut w zależności od posiadanego piekarnika.

Gdy Ciasto będzie się prażyć, mamy czas na ubicie zimnej śmietanki wyjętej z lodówki. Ubijamy 5-7 minut, pod koniec dodając 4 łyżeczki cukru waniliowego.

Gdy ciasto pięknie się upiecze, wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do ostygnięcia ( to też chwilę trwa, niestety nie możemy włożyć ciasta do lodówki bo może nam opaść, więc w tym czasie możemy zająć się znowu sobą). Po przestudzeniu, ciasto przekładamy do góry nogami, tak aby ciasteczka znalazły się na górze, dekorujemy lekką pianką, z której tworzymy niezgrabne kontury - jak w chmurce. Możecie wykorzystać drugą część ciasteczek i zmielone - posypać ciasto. Jeżeli lubicie na słodko.



I tyle. Ciasto możemy przed podaniem zmrozić za oknem (chyba że macie zaprzyjaźnione ptaszki albo inne zwierzaki, wtedy lepiej włożyć do lodówki). Pasuje w sam raz jako deser świąteczny.

Sfotografowany kawałek, był ostatnim. Nie wygląda najlepiej bo miał ciężką podróż do domu ( latał w pojemniku po bagażniku, no co, zdarza się? ). Ja nie miałam czasu się nad nim za bardzo pochylać, ale jeżeli będziecie mieć trochę czasu i nikt nie będzie krzyczał - czekamy w samochodzie, pospiesz się! - to możecie odkroić tą górę która nierówno wyrosła, aby ciasto było pięknie wizualnie a nie tylko smakowo.


"Czekam na wasze propozycje pomysłów na prezenty świąteczne. Liczę na Was! Miłego dnia!"


Komentarze

  1. Cudowne ciasto. Takie właśnie uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny ten blog! Ślicznie to wszystko wygląda! :)

    Zapraszam do siebie na http://our-womenly-style.blog.onet.pl/ :)

    Pozdrawiam
    Olivia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Słodko dziękuję za pozostawione komentarze!